Wynik quizu

Jesteś na dobrej drodze - kontynuuj :)

Musisz odpuścić nastawienie na wynik i popracować nad większą tolerancją niepewności

Wiesz już, że podejście „100% albo nic” nie prowadzi do niczego dobrego i masz świadomość, że jedna wpadka nie psuje całego odchudzania. Mimo to zdarzają Ci się momenty, w których zjadają Cię wyrzuty sumienia i nie możesz sobie poradzić z tym, że popełniłaś błąd.

Wiesz też, że skoro nie przytyłaś w tydzień to i w tydzień nie schudniesz. Ale nadal masz takie dni, w których jesteś zupełnie niezadowolona ze swojego wyglądu, nie chcesz już dłużej czekać na efekty i masz ochotę rzucić to wszystko i nie robić nic.

Czujesz, że masz już sporą wiedzę na temat odchudzania i wiesz jaką drogą iść, aby zrobić to z głową. Zdarza się jednak, że w gorszych momentach zapominasz o wszystkim, co sobie postanowiłaś i wracasz do starych zachowań. Wówczas martwisz się o to czy w ogóle kiedykolwiek Ci się jeszcze uda. Dopadają Cię myśli w stylu: „ja naprawdę wiedziałam co powinnam zrobić w takiej sytuacji, ale co z tego skoro nie dałam rady się powstrzymać”.

I to wszystko, co przeżywasz jest w porządku. Poczucie dysonansu to nieodłączny element procesu zmiany zwłaszcza w momencie, w którym się znajdujesz.

Ale do osiągnięcia celu potrzeba Ci jeszcze kilku umiejętności.

Prawdopodobnie z trudnością przychodzi Ci znoszenie niepewności. Kiedy stosowałaś określone diety, wszystko było wypisane na kartce i wystarczyło się tego trzymać. Oczywiście po wielu próbach doszłaś do wniosku, że nie tędy droga. Jednak pewna część Ciebie dąży do tego żeby na wszystko znajdować jednoznaczne odpowiedzi.

Tymczasem proces zmiany wiąże się z niepewnością, ponieważ nikt nie wie lepiej co jest dla Ciebie dobre, niż Ty. Musisz tylko sobie zaufać i dać sobie czas.

Pamiętaj, że wynik testu nie jest wyrokiem ani tym bardziej diagnozą. To tylko wskazówka.

Wskazówka do tego nad czym musisz jeszcze popracować, aby zmienić sytuację, w której aktualnie jesteś.

Bo w głębi siebie Ty doskonale wiesz co powinnaś zmienić. Na pewno czułaś, w który dzień mogłaś poruszać się trochę więcej, w który przejmowałaś się nieistotnymi sprawami, a w który mogłaś sobie odpuścić dokładkę. Musisz tylko potrenować tolerowanie niepewności, aby przejść przez etap nauczenia się samej siebie.

Być może masz też problem z tym żeby przeciwstawić się osobom, które myślą, że wiedzą co jest dla Ciebie lepsze lub brakuje Ci trochę pewności siebie, aby postawić jasne granice ludziom, którzy Cię wykorzystują swoją słabość. Przez to dajesz się wplątywać w dziwne rozmowy lub sytuacje, które angażują Twoją energię, choć tak naprawdę to zupełnie nie jest Twoja sprawa.

Ale nie musi tak być, bo możesz to zmienić.

Możesz nauczyć się postępowania według swoich zasad i budowania planu dopasowanego do Ciebie. To, że ktoś inny zrobił to szybciej nie ma tu żadnego znaczenia. Kiedy następnym razem dopadną Cię wątpliwości to pamiętaj, że porównywanie się do innych osób nikomu nie pomaga, a już na pewno nie Tobie.

Twoim celem jest teraz określenie swoich zasobów i możliwości i zbudowanie planu działania, który będzie do nich dopasowany. Potrzebujesz planu minimum, który będziesz w stanie realizować w gorszych momentach i ugruntowania w sobie przekonania, że systematyczność jest ważniejsza niż tempo zmian.

Musisz również nauczyć się, że zrobione jest lepsze od doskonałego. Że nie ma sensu obwiniać się za drobne błędy, ani za chwile słabości.

Jeśli samej ciężko jest Ci to zrobić, zapraszam Cię do kursu, w którym przeprowadzę Cię przez ten proces krok po kroku.

Chcę dowiedzieć się więcej