Wynik quizu

Jesteś na początku drogi - kontynuuj :)

Podejście „100% albo nic” to główna przyczyna Twoich niepowodzeń

Choć bardzo chcesz schudnąć, większość Twoich prób kończy się efektem jo-jo. Masz duże wymagania wobec siebie i nie pozwalasz sobie nawet na drobne odstępstwa. To powoduje, że zwykle idzie Ci dobrze, ale tylko do pierwszego błędu, bo potem starania tracą już dla Ciebie sens.

Czujesz się z tym okropnie, bo myśląc o każdej kolejnej próbie masz poczucie, że i tak nic z tego nie wyjdzie. Że znów wrócisz do domu wypruta z sił i nie powstrzymasz się przed jedzeniem. Albo, że przyjdzie weekend i z braku planu zaczniesz jeść cokolwiek. Lub znów pojawi się jakaś okazja do najedzenia się a Ty się nie będziesz umiała się przed tym powstrzymać.

Twoje myśli obracają się wokół jedzenia. Masz wrażenie, że staje się ono najważniejszą rzeczą w Twoim życiu. I jesteś tym zmęczona, ale boisz się, że jeśli popuścisz sobie hamulce i nie będziesz go kontrolować, wtedy zupełnie się już nie powstrzymasz.

Nie do końca też ufasz sobie. Masz wrażenie, że niezależnie od tego co byś robiła i tak wszystko się kiedyś popsuje, bo Twoje decyzje w przeszłości zawiodły Cię zbyt wiele razy.

Ale to nieprawda. Bo możesz to zmienić.

Opinia innych ludzi jest dla Ciebie ważna. Poświęcasz dużo energii, aby zadbać o swój jak najlepszy wizerunek przez co często brakuje Ci czasu, aby zadbać o siebie.

Masz wrażenie, że z tego błędnego koła nie ma już wyjścia. Że może powinnaś się po prostu z tym pogodzić i łudzić się, że cokolwiek może się zmienić. Że może po prostu od zawsze masz mniej silnej woli niż inni i nic się z tym nie da zrobić.

Ten wynik testu nie jest wyrokiem ani tym bardziej diagnozą. To tylko wskazówka.

Wskazówka do tego nad czym musisz jeszcze popracować, aby zmienić sytuację, w której utknęłaś.

Widzisz, przez całe życie wydawało Ci się, że musisz zabiegać o to, jak widzą Cię inni ludzie. Być może w dzieciństwie słyszałaś „nie zachowuj się tak, bo co sobie inni pomyślą”. Albo, że Twoje osiągnięcia nie są wystarczająco dobre, bo „skoro Kasia dostała 6 a Ty 5 to znaczy, że da się jeszcze lepiej”.

Być może nikt nie dostrzegał też Twoich starań i nie okazywał Ci zrozumienia. W efekcie tego zbudowałaś twardą tarczę pt. „mogę liczyć tylko na siebie”. Działanie według tej zasady co prawda przynosiło efekty, ale Ty byłaś ciągle zmęczona, zestresowana i bez energii. I tutaj z pomocą przychodziło jedzenie. Jedzenie, które od niewinnej przyjemności stało się problemem, który odbiera Ci radość z życia i staje na drodze do szczęścia.

Jak porzucić szkodliwe przekonania i odzyskać wiarę w sukces

Żeby to zmienić musisz uświadomić sobie, że Twój problem z masą ciała to tylko objaw. Objaw tego, że z różnych powodów zapomniałaś w życiu o swoich potrzebach, o swoim komforcie i w ogóle o sobie. Dlatego sprawy innych ludzi były zawsze ważniejsze niż Twoje.

Nadszedł czas żebyś:

  • Spojrzała na siebie nie z perspektywy krytyka, ale przyjaciela, który chce dla Ciebie jak najlepiej,
  • Zaczęła być dla siebie wyrozumiała i dostrzegła w sobie osobę, która nie miała w życiu lekko, więc nie można jej ciągle podnosić poprzeczki,
  • Pozwoliła sobie na bycie niedoskonałą, bo ideał do którego do tej pory dążyłaś nie istnieje,
  • Przestała biec przez życie z przekonaniami, że nie zasługujesz na miłość, że jesteś niewystarczająco dobra, że nic Ci nigdy nie wychodzi, że inni ludziom zawsze się udaje a Tobie nie.

Bo te przekonania nie są prawdziwe. Nie jesteś, nie byłaś i nigdy nie będziesz ani gorsza, ani mniej wartościowa ani mniej predysponowana do sukcesu. Twoje myśli to nie fakty.

Brak wiary w siebie to zmora dzisiejszych czasów. Od małego słyszymy, że musimy być jacyś, dlatego przestajemy być sobą. A dyskomfort, który z tego powodu powstaje topimy w jedzeniu.

Dlatego żeby zmienić swoje zachowanie, musisz najpierw zmienić myślenie. W końcu każde zjedzenie czekolady poprzedzała myśl, aby to zrobić.

Droga do zmiany myślenia nie jest łatwa, ale jest możliwa. Musisz tylko po raz pierwszy poznać siebie, swoje możliwości i ograniczenia i dopiero potem dobierać odpowiednie rozwiązania. Nie na odwrót.

Jeśli samej ciężko jest Ci to zrobić, zapraszam Cię do kursu, w którym przeprowadzę Cię przez ten proces krok po kroku.

Chcę dowiedzieć się więcej